23 kwietnia 2015

''Therapy'' i ''Jessica's Journal'' Kathryn Perez





Tytuł: Therapy
Autor: Kathryn Perez
Data wydania: 10 luty 2014
Brak wydania Polskiego.
Liczba stron: 459
Moja ocena: 9/10













Jestem potrzebująca.
Jestem rozbita. 
Zdrętwiałe przerwy między cięciami, ale otwieram więcej ran. 
Depresja, samo okaleczenie, terroryzowanie.. to moja rzeczywistość. 
Seks i faceci.. to moja ucieczka. 

Przestrzeń między prawdą i kłamstwem jest niewyraźna, zostawia mnie rozdartą, zagubioną i zdezorientowaną. I podczas, gdy potwory, które żyją w mojej głowie starają się mnie pokonać – dwóch mężczyzn, których kocham, próbują mnie uratować. 

To moja historia o przyjaźni, smutku i wyczerpującej podróży, którą jest moja choroba psychiczna. 
Czasami musisz zgubić się w porządku, by być znalezionym..

lubimyczytać.pl


Znalazłam tę książkę zupełnie przypadkowo. Ani trochę nie podoba mi się okładka, za to opis zaintrygował mnie do tego stopnia, że od razu zaczęłam czytać. Miałam już styczność z książką, w której występuje samo okaleczanie, ale nie ono było głównym wątkiem w książce. W ''Therapy'' jest ono przede wszystkim głównym wątkiem. 

To książka, która uczy. To nie jest banalna historia, to tytułowa terapia, która na prawdą może pomóc spojrzeć na świat i na to co dzieje się dookoła, inaczej. To książka, która pokazuje ból, depresje, zniszczenie i bezwartościowość. Jestem pewna, że wiele osób mogłoby się utożsamić z bohaterką i dzięki niej wyjść ze swojego strachu i stanąć pewnie przed ludźmi.

Osobiście znalazłam kilka podobnych cech z bohaterką. Niektóre myśli były jakby wyjęte z mojej głowy. Jestem tak pozytywnie zaskoczona, że mogłam się z nią zapoznać, a zarazem tak zła, że już się skończyła. Dlaczego tak świetne książki nie mogą być trylogią?

Jessica jest gnębiona w szkole do takiego stopnia, że trochę nie realne było, że żaden nauczyciel tego nie zauważył. Matka alkoholiczka, ojciec udający że jej nie widzi, nie zna i brat, który wyjechał i nie obejrzał się za siebie. Jessica jest w stanie depresji i można to dostrzec już od pierwszych stron. Aby załagodzić swój wewnętrzny ból, okalecza się. 

Jace to typowy popularny chłopak, ale trochę inaczej. Nie ''zalicza'' każdej szkolnej laski i nie znęca się nad innymi. Za to jest w związku z największym wrogiem Jess. Chłopak mieszkający z matką, która próbuję ustawić jego i jego przyszłość. Niestety Jace żyje z poczuciem winy, które nie pozwala mu patrzeć jak inny traktują Jessicę.

Podobało mi się to, że pierwsze pół książki to czasy z ostatniej klasy liceum, ale bohaterzy nie byli typowymi gówniarzami ze szkoły, tylko od samego początku myśleli dojrzale. Drugie zaś pół toczy się 6 lat później i byłam zdziwiona jak nowy rozdział się zaczął słowami ''6 lat później''. W pierwszym momencie pomyślałam, że było fajnie, ale zaraz skończę na tym momencie, z drugiej strony chciałam dać jej szansę i dobrze.

Zostałam z pytaniami i bałam się, że nie uzyskam odpowiedzi, ale tak nie było. Pojawiła się również narracja Jace, oraz retrospekcje bohaterów z ostatnich lat. Dowiedziałam się co działo się z Jess i Jace i byłam spełniona. Dodatkowo doszedł nowy bohater, którego narracja również się pojawiła.

Nie podobał mi się jeden wątek, który był nierealny i podchodził pod fantastykę. Nie było tego wiele, ale uważam że został wprowadzony niepotrzebnie i trochę namieszał.



Autorka osobno też wydała ''Jessica's Journal'' - dziennik Jessici z poezją, którą pisała bardzo często. 

..Gdy ktoś mnie rani, to boli 
Zawsze
Bądź. Mną. Przez. Dzień
Pozwól mi iść obok siebie
Pozwól mi spojrzeć
Zobacz mnie
Wtedy możesz iść obok mnie
Zobacz siebie, jak ja widzę Cię..

Opisywała swoje uczucia i to pozwalało jej przejść przez życie. To ją trzymało.


Miłość zawsze się pokaże
Chce wejść 
Otwórz okno do swojego serca
Wpuść. Ją. 
Miłość cię zobaczy 
Zobaczyła mnie 
Też ją zobaczyłam 
Własna miłość 
To moja TERAPIA.



''Aby poznać miłość, pokochać i być kochanym, najpierw pokochaj SIEBIE''


Jeśli będziecie mieć okazje nie zastanawiajcie się, tylko od razu czytajcie. Myślę, że nie będzie osoby, która by żałowała, że sięgnęła po ''Therapy''.


5 komentarzy:

  1. Nie zaprzeczam zaciekawiłaś mnie. Jeśli znajdę czas i to nieoficjalne tłumaczenie to z chęcią się za nie zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak mogę uzyskać to tłumaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w tej książce. Znienawidziłam ją za moment z ciężarówką. Uważam tylko, że ten wątek jakby wyjęty z fantastyki popsuł wiele.

    OdpowiedzUsuń
  4. + Mam nadzieję, że jakieś wydawnictwo w końcu zainteresuje się tą książką i ją wydają.

    OdpowiedzUsuń