30 września 2015

''Where One Goes'' B. N. Toler





Tytuł: Where One Goes
Autor: B. N. Toler
Nie została wydana w Polsce.
Liczba stron: 265
Moja ocena: 10/10









Świeża, dynamiczna, zabawna, emocjonalna, smutna, czasami mroczna, ale pełna romantyzmu i ciekawych postaci. Zbyt dobra, by ją przegapić! 

Przepiękna historia! Takiej książki jeszcze nie czytałaś. To emocjonalna opowieść o życiu, miłości, stracie i przejściu. Pochłania od pierwszej strony. 
Nie jest to tylko kolejny romans. Złamie ci serce, ale jednocześnie ogrzeje. Historia, która skłoni nas do płaczu, ale także myślenia o wielu istotnych aspektach naszych własnych uczuć, myśli o życiu i o śmierci. Wyjątkowo napisana, mająca taką głębię, która przynosi szerokie spektrum emocji. 

Główna bohaterka – Charlotte jest piękną, inteligentną dziewczyną, pomimo własnej tragicznej historii potrafi dać nadzieję. Mimo wieku jest dojrzała i racjonalna. 

Obok niej: Ike i George. Nie możemy mówić o jednym bez drugiego. Ich losy zostały nierozerwalnie wplecione w los Charlotte. Obaj mężczyźni mieli ogromne serca i piękne, delikatne dusze. Nic dziwnego, że Charlotte straciła serce… My na pewno zakochamy się w nich obu.





Można byłoby wziąć tę książkę jako lekka fantastyka? Niedowierzanie, albo urojenia. I na początku rzeczywiście tak pomyślałam, ale postanowiłam dać jej szansę. Zobaczyć czy akcja się rozwinie i czy dalej mi to będzie przeszkadzać. I dobrze, że czytałam dalej bo książka okazała się świetna! Co prawda pewien wątek był do przewidzenia i już od pierwszych stron wiedziałam jak się to skończy, ale fajnie było czytać i być zaskoczonym w wątkach pobocznych i po drodze.

Książka mnie tak pochłonęła, że nie mogłam się oderwać aby pójść spać. Musiałam wiedzieć co będzie dalej i jak potoczą się losy bohaterów. Mimo, że znalazłam kilka elementów, które osobiście bym wyrzuciła z książki, bo średnio mi się podobały to i tak uważam, że autorka spisała się świetnie i jeśli wyda jeszcze jakąś książkę, na pewno po nią sięgnę.

''Where One Goes'' to powieść przepełniona smutkiem, odrzuceniem, bólem i samotnością. Mogłabym nawet powiedzieć, że te cechy dotyczą prawie każdego bohatera. Co prawda jednego bardziej, drugiego mniej - mimo to każdy jest czymś zraniony. Autorka ma lekki styl, co jeszcze bardziej przyciąga do książki.

Charlotte od lat ''podróżuje'' po stanie. Choć od pierwszych stron wiemy dlaczego, ja nie będę wam tutaj pisać, żeby nie zdradzić o co chodzi. Bohaterka to złamana dziewczyna, odrzucona przez najbliższych i czasami wątpiąca już w swoją osobę. Mimo to bardzo silna, zdecydowana i bezinteresowna. Najpiękniejsze w niej jest chyba to, że każdemu człowiekowi, który staje na jej drodze potrafi dać nadzieję i spokój (dosłownie).

Mamy też braci. Ike i George. I nie, to nie będzie miłosny trójkąt. I nie, bohaterka nie będzie miała problemów, którego wybrać. Nic bardziej mylnego. Tak jak wyżej jest napisane, nie mogłoby być jednego bez drugiego. Obaj po coś zostali postawieni na drodze bohaterki i obaj pełnią bardzo ważną rolę w jej życiu.

Mogłam trochę was teraz zmylić, ale uwierzcie mi, już pierwsze strony książki rozwieją wasze wątpliwości. Ja starałam się to jakoś napisać na około, bo jak piszę - zepsułabym fabułę.

Osobiście powiem, że to kolejna książka, która jest u nas niedostępna i bardzo ubolewam nad tym, bo była tak piękna, że bez zastanowienia zamieniłabym kilka innych (które wydawnictwo postanowiło wydać), za tą jedną (o której z pewnością wie bardzo mało osób), bo zasługuje na rozgłos.

Jeśli macie okazje, nie wahajcie się - CZYTAJCIE!

15 komentarzy:

  1. Brzmi świetnie. Po opisie bałam się, że znowu będzie trójkąt i cieszę się, że jednak nie. Szkoda, że książka niedostępna w Polsce. Dawno nie czytałam nic po angielsku i może pora sięgnąć po coś w tym języku. Na pewno się zastanowię, bo recenzja niesamowicie kusząca. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie bałam, ale mimo wszystko nie da się jej zaliczyć do trójkąta miłosnego, bo... no właśnie i tu nie mogę napisać czemu ;D

      Usuń
  2. Brzmi naprawdę ciekawie. Szkoda, że książka nie jest dostępna w Polsce, ale może uda mi się ją zdobyć w języku angielskim ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się uda, to nie czekaj tylko czytaj! ;)

      Usuń
  3. Zgadzam się z Tobą dogłębnie :) Piękna, pozbawiona sztampowości historia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O książce słyszałam już podobną opinię i bardzo żałuję, że nie ma jej u nas. Wierzę jednak, że się pojawi, bo Twoja recenzja obrazuje tak wiele emocji, że po prostu muszę tę książkę przeczytać, jak tylko będzie to możliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, że czytasz w oryginale. Szkoda, że to już kolejna pozycja, której u nas brakuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem, ze większość książek, które oceniam maksymalnie są niestety niedostępnie. Czasem się zastanawiam, czemu czasem ''gnioty'' są wydawane, a tak świetne książki omijane :(

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tej powieści - już wciągam ją na swoją listę czytelniczą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna okładka, dodatkowo historia przedstawiona w książce wydaje się ciekawa. Chętnie przeczytam, gdy zostanie wydana w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakieś wydawnictwo ją wyda, bo warto zdecydowanie ;)

      Usuń
  8. Taa... Dlaczego wydają tyle książek, które nie zasługują na przeczytanie, a tak mało, które po prostu TRZEBA przeczytać? Też tego nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń