20 maja 2016

''Obsydian'' I - Jennifer L. Armentrout




Tytuł: Obsydian
Tytuł oryginalny: Obsidian
Autor: Jennifer L. Armentrout
Cykl: Lux (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Liczba stron: 442
Moja ocena: 7/10






Oni nie są tacy jak my…
Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...
Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…
Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.



źródło opisu: filia



Seria ''Lux'' jest jedną z serii paranormal romance, które miałam w planach przeczytać. Oczywiście nie mogłam się długo za nią zabrać, ale kilka dni temu postanowiłam, że to jest ten czas. Jako, że cała seria zbiera sporo pozytywnych opinii a niektórzy nawet uważają ją za jedną z najlepszych tej kategorii, nie ukrywam, że miałam dość duże oczekiwania. Czy podzielam zdanie innych przeczytasz niżej.

Autorka pisze również jako J. Lynn i to w jej książkach NA zapoznałam się z jej stylem. Bardzo mi się spodobał i śmiało mogę napisać, że autorka jej jedną z moich ulubionych. Dlatego też nie obawiałam się czytać Obsydianu ze względu na styl - bardziej nie mogłam się zmusić do czytania paranormal romance.

Kate przeprowadza się wraz z mamą z Florydy do Wirginii. Już w pierwszych dniach poznaje bliźniaków z naprzeciwka. Szybko łapie kontakt z Dee i się z nią zaprzyjaźnia. Niestety tego samego nie może powiedzieć o jej bracie Daemonie. Mimo, że jest nieziemsko przystojny i dobrze zbudowany, to jego charakter jest dość trudny. Kate szybko rozumie, że Daemon jest irytujący i opryskliwy, a co więcej - nie lubi jej z jakiegoś powodu.


''Książki były konieczną ucieczką, którą zawsze podejmowałam z radością.''


Daemon wraz z siostrą zamieszkują planetę ziemską. Nie zbliża się do ludzi i co więcej nie ma zamiaru zbliżać się do Kate. Próbuje również przemówić siostrze do rozsądku i zakończyć jej przyjaźń z dziewczyną z naprzeciwka. Sprawy komplikują się, gdy jest zmuszony ''pilnować'' Kate, przez co się do niej zbliża, mimo że nie jest wobec niej miły i na każdym kroku to pokazuje.


''Piękna twarz. Piękne ciało. Koszmarny charakter. Święta trójca przystojnych chłopców.''


Czytałam tyle opinii i zachwytów i teraz po zapoznaniu się z Obsydianem zadaję sobie pytania ''skąd te zachwyty''. Autorka skupiła się na dialogach, nie na opisach co jest plusem i dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie. Jednak przydałby się w pewnych momentach porządny opis, bo w końcu czytamy o kosmitach a wyjaśnienie na kilka zdań, tylko w minimalnym stopniu przybliżyły mnie do tej tematyki. Liczę na to, że w kolejnych częściach dowiem się nieco więcej.

Oczywiście zachwyty padały również na bohaterów. I znowu pojawia się u mnie pytanie ''Dlaczego''? Czytelnicy piszą, że Kate jest jedną z ich ulubionych bohaterek. Ja średnio ją polubiłam. Momentami dziewczyna jest wręcz dziecinna i irytująca. Utożsamiam się z nią tylko ze względu na prowadzenie bloga i miłość do książek. Po za tym wydawała mi się nijaka. Wstydliwa, zamknięta w czterech ścianach i odizolowana. Ponad to non stop sobie zaprzecza. Myśli Tak, mówi Nie. Sama nie wie czego chciała i to doprowadzało mnie do szału.
Natomiast Daemon jest bohaterem, przy którym czytelniczki wzdychają. Da mnie był typowym gówniarzem z za dużym ego. Fakt pewny siebie i zadziorny, ale co z tego jak w większości momentów miałam ochotę go zdzielić po głowie, żeby pomyślał zanim coś zrobi. Do tego podobnie jak Kate bardzo niezdecydowany. W jednej rozmowie potrafi zmienić zdanie i od - napiszę wprost - chamskiego, być czarujący.

Oceniam Obsydian na 7, bo mimo tych minusów, wciągnęłam się w tę historię i chcę poznać kolejne tomy. Sama nie wiem czemu, bo bohaterzy mnie denerwują a ja tak bardzo pragnę dowiedzieć się co będzie dalej. Obecnie jestem w połowie drugiego i teraz już wiem, aby nie czytać ich pod rząd, tylko robić sobie krótkie przerwy, bo jednak męczy mnie odrobinę.
Mam nadzieję, że to pierwsza część wyszła tak chaotycznie a autorka podciągnie poziom w kolejnych czterech częściach.


Seria Lux składa się:
1. Obsydian.
2. Onyks
3. Opal
4. Origin
5. Opposition



12 komentarzy:

  1. Dużo o niej słyszę, ale nie miałam jeszcze okazji przeczytać. Ostatnio też pełno jej na instagramie "bo cudne grzbiety"... Mimo iż nie jestem wielką fanką tematu kosmitów to jednak ten opis, te recenzje, to wszystko sprawia iż chyba będę musiała się w nią zaopatrzyć. A już od tak dawna na nią poluję i nic. No w każdym razie nie wiem czy coś z mojego komentarza jest zrozumiałe (grypa nie pomaga w myśleniu) więc jeśli napisałam coś trzy po trzy to jakoś nie bardzo umiem się inaczej wyrazić :/

    Pozdrawiam serdecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest zrozumiałe ;D Ja też zostałam skuszona recenzjami. Tyle osób zachwyca tę książkę, więc myślałam, że to naprawdę będzie wow. Niestety tak nie było, ale w czytaniu przyjemna ;)

      Usuń
  2. Co do Kat to w pierwszej części mogę się zgodzić, jednak w kolejnych widać jej zmianę. Podobało mi się to, że niemalże na naszych oczach dojrzewa. Myślę, że kolejne części powinny CI się bardziej spodobać. Jak dla mnie 4 i 5 najlepsza, a trzeciej mogłoby wcale nie być :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem na drugiej części, właściwie to już kończę czytać i pod koniec Kat nie jest tak denerwująca i w końcu przyznaje się do swoich uczuć a nie zaprzecza. Na razie robię sobie przerwę, ale na pewno dokończę tę serię ;)

      Usuń
  3. Pierwszy tom przypadł mi do gustu, myślę że to będzie dobra seria :)

    OdpowiedzUsuń
  4. KOCHAM TĘ KSIĄŻKĘ! Jest jedną z najlepszych, jakie czytałam i ciągle rozgłaszam na prawo i lewo, jak ją kocham <3
    Chociaż to i tak nic w porównaniu z drugą częścią ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, aż tak ci się podobała? Dla mnie to średniawka ;D

      Usuń
  5. Też mnie nurtuje skąd te zachwyty. Książkę chcę przeczytać od bardzo, bardzo długiego czasu, ale cały czas odkładam ją na później. Aczkolwiek na pewno kiedyś po nią sięgnę, ale nie potrafię określić kiedy :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też będziesz w grupie osób z zachwytami ;D Szczerze mówiąc większość osób uwielbia tę książkę (serię), że aż jestem zdziwiona, że do mnie aż tak nie dotarła. Czytałam mnóstwo dużo lepszych książek ;)

      Usuń
  6. Pierwsza część mnie tak strasznie denerwowała, że nie dałam rady sięgnąć po kolejne części. Wielki podziw, że tobie się to udało. :)
    Dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak da mnie dwójka dużo lepsza, może dlatego że więcej się dzieje a bohaterka jest mniej irytując. Jednak zanim przeczytam trójkę to pewnie trochę minie ;)

      Usuń